4 stycznia 2026

[KP] The ultimate mystery is one's own self

 Uwaga ! Możliwe treści uznawane za niewłaściwe dla osób niepełnoletnich. Czytasz na własną odpowiedzialność. 


 Podkład: Pirates of the Caribbean at World's End


Orion Ori Rivera
Rasa
Hybryda elfki wodnej i pirata
Urodzony
28/10/1995, wybrzeża Aldren
Wychowany
Ossanor
Glejt
Turystyczny
Zawód
Najemnik, Sól Przymierza
Nocleg
Dom pod korzeniem


Opis & historia
Powinien być dowódcą własnego okrętu, wielkiej trójmasztowej fregaty o groźnie brzmiącej nazwie Megalodon. Ba, nawet faktycznie odziedziczył ją po ojcu - kapitanie piratów, Charlesie Riverze trzęsącym niegdyś wszystkimi wodami archipelagu i próbował samodzielnie skompletować nową załogę. Stara miała bowiem zawisnąć na szubienicy niedługo po tym, gdy po raz ostatni zawinęli do brzegów Ossanoru wyłapana przez Straż Portową wspartą przez Gwardię Kości. Legenda głosi jednak, że żaden z nich nigdy nie dotarł na miejsce egzekucji, ponieważ ktoś pomógł im uciec z więzienia. Cóż, sam Orion również dość długo wierzył w tę wersję wydarzeń. Wychowany wyłącznie pod czujnym okiem matki, nie zdawał sobie sprawy, że owo rzekome tajemnicze zniknięcie z cel stanowiło skutek klątwy, którą inne elfy w ramach kary za jej uprowadzenie nałożyły na każdego, kto poważyłby się choćby postawić stopę na pokładzie tej starej łajby. Stanowiła ona, że ów nieszczęśnik stanie się na zawsze połączony z morzem niemal nierozerwalną więzią. Będzie można mu zejść na ląd wyłącznie raz na miesiąc i to tylko na jedną dobę. W innym wypadku jego płuca zamienią się w skrzela, a on sam w krótkim czasie umrze z powodu niedotlenienia. Krótko mówiąc, zawezwany tamtego dnia kat nie mógł już wykonać na nich planowanego wyroku, bo ubiegły go magiczne siły.
Jakim więc cudem Oriemu udało się uniknąć ich losu ? Odpowiedź jest niezwykle prosta - jako półelf posiada zarówno skrzela, jak i płuca, więc tego typu czary mu nie straszne. Jedynym problemem jest znalezienie wystarczająco dużej liczby istot na tyle szalonych lub zdesperowanych, by zgodzić się na ściągnięcie na siebie wiecznego gniewu elfów. A przecież próbował już nawet rozpytywać wśród złodziei, licząc że któryś w ramach dawnej solidarności zgodzi się ruszyć z nim w rejs. Ostatecznie jako podrostek dość często towarzyszył im podczas rabowania przechodniów.
Zatopiony kufer
* Rozumienie mowy istot wodnych i szeptów fal.
* Znacznie większa wrażliwość na wszelkie zmiany w środowisku od zwyczajnych ludzi.
* Zazwyczaj szmaragdowe oczy w chwilach silnych, szczególnie złych emocji przybierające ciemnobrązową barwę.
* Kręcąca się zwykle w pobliżu Meri (marmozeta biała).
* Potajemne próby przerwania działania klątwy rzuconej na Megalodona.

「R」

Odautorsko

3 komentarze:

  1. [Muszę przyznać, że to szalenie ciekawa historia tej przeklętej łajby. Sama chętnie pokusiłabym się o rejs w nieznane, w poszukiwaniu Megalodona. Kocham takie klimaty!
    Życie Oriona (świetne imię!) mimo ossanorskiej normalności, wydaje się tak ciekawe, że chciałoby się w nie choć częściowo zanurzyć.
    Mam nadzieję, że odnajdzie w głębinach to, czego szuka, a Ty będziesz się przy tym świetnie bawić.
    A w razie chęci, wiesz gdzie nas znaleźć :)]

    OdpowiedzUsuń
  2. [Oho, ja widzę, że Ty się nieźle rozpedzasz xD ma i skrzela i płuca, no to musi być ktoś kogo psotna i niekiedy złośliwa syrenka bardzo lubi, bo to taki swój chłop 🤣
    Podbijam to co napisała autorka wyżej, ciekawa historia! Jak tak niekiedy czytam kapejki, to aż chciałoby się zobaczyć jakiś film o tych naszych bohaterach 💙 udanej zabawy i tutaj 😊]

    Selinka

    OdpowiedzUsuń
  3. Za każdym z nich było coś, co lśniło spod cienia historii.

    OdpowiedzUsuń