Alistair Valerius
Mówią, że kiedy Alistair wkracza do komnaty, zapach perfumowanego tytoniu i ambry dociera do obecnych na długo przed dźwiękiem jego kroków. Ma dwadzieścia osiem lat - wiek, w którym świat wydaje się być dla człowieka, istoty niemagicznej jedynie wielką szachownicą rozstawioną na jego wyłączny użytek. Następca tronu z terenów nieodległej krainy Aldren, przybył do Ossanoru nie z pokorą pielgrzyma, lecz z nonszalancją kolekcjonera rzadkich wrażeń.
W jego postawie drzemie męcząca wręcz pewność siebie. Nie musi podnosić głosu, by być słyszanym; wystarczy mu to lekkie, niemal pogardliwe uniesienie kącika ust, które jedni nazywają czarującym uśmiechem, a inni jawną obelgą. Jego spojrzenie ma barwę starego złota - jest jasne, bystre i przerażająco oceniające. Patrzy na ludzi tak, jakby sprawdzał ich wartość rynkową, a potem odkładał na półkę z napisem „przeciętne”.
Dla niego Ossanor to turystyczna ciekawostka, malownicze tło dla jego własnej wielkości. Przechadza się po brukowanych uliczkach z gracją drapieżnika, który nie boi się nikogo, bo wierzy, że jego nazwisko jest tarczą nie do przebicia. Jest dupkowaty w sposób, który irytuje mężczyzn i magnetyzuje tych, którzy dali się uwieść jego fasadzie.
Jest jak jesienne słońce - oślepia, ale nie grzeje. Piękny, dumny i niebezpiecznie znudzony. Alistair Valerius nie przyszedł, by prosić o gościnę. Przyszedł, by sprawdzić, czy Ossanor zasługuje na to, by stać się przypisem w jego wielkiej biografii.
[hejo w Nowym Roku.
OdpowiedzUsuńUrzekła mnie twoja historia (i w sumie nie tylko ten pan jak i postacie, które tworzysz) - pan również.
Baw się dobrze i jak coś to zapraszamy w razie chęci na burze mózgów. Przysięgam, że włosek mu nie spłonie ^^]
Ime`el
Czasem Ossanor milczał, badając reakcje mieszkańców.
OdpowiedzUsuń[Witajcie ✨ absolutnie świetna kreacja na następcę tronu! Widzę w nim wyższość, ale i siłę. Nie jestem tylko pewna, czy nie jest typem dupka xD ale i to by pasowało. Wyobrażam sobie, że idąc, stawia kroki pewnie i płynnie. No i wiadomo, wszyscy od razu go widzą, ma w sobie magnetyzm, nosi się z dumą.
OdpowiedzUsuńZawsze gdy tworzysz, kartę owiewa taka nutka , co intryguje, nie umiem znaleźć słowa. Czyta się przyjemnie. I bardzo wciąga, zaprasza do poznania postaci ❤️ więc ja chętnie się skusze na to poznawanie Was 😊
Udanej zabawy i chodźcie do nas! ]
Selinka